siebie

Wewnętrzny spokój nie pojawia się automatycznie, niczym za naciśnięciem magicznego guzika. Przychodzi do nas stopniowo, o ile pozwolimy mu zagościć w naszym sercu i umyśle.


Wymuszone przyzwyczajenie do bycia w biegu sprawiło, że zatraciliśmy umiejętność bycia ze sobą, wyłączenia się i wyciszenia natłoku myśli i spraw do zrobienia.

Jesteśmy nieustająco dostępni dla wszystkich- dostęp do maili, social media 24 godziny na dobę, jesteśmy w nieustającym kontakcie.  Jesteśmy dostępni dla wszystkich, ale nie dla siebie. Bo trudno być ze sobą, kiedy nasza uwaga krąży pomiędzy powiadomieniami od znajomych, a dźwiękiem przychodzących wiadomości. Wyrobiliśmy sobie nawyk rozproszenia, żyjąc w kilku miejscach naraz. Bo jak można mówić o wspólnym posiłku przy jednym stole, gdzie zamiast rozmów, słyszymy dźwięk telewizora, a jedna ręka trzyma telefon w ręku, aby "być na bieżąco". To najlepsza droga do porażki- w relacjach z innymi, jak i z samym sobą.

Droga do wewnętrznego spokoju

Wewnętrzny spokój nie pojawia się automatycznie, niczym za naciśnięciem magicznego guzika. Przychodzi do nas stopniowo i wtedy, kiedy pozwolimy mu zagościć w naszych sercach i umysłach.

Pozwolić sobie na bycie z samą sobą wymaga odwagi. Bo kiedy natłok myśli zacznie cichnąć to stajemy się nagle nadzy i bezbronni. I przychodzi pora na poznawanie i odkrywanie siebie, własnych potrzeb i pragnień. I taka wewnętrzna podróż może uwidocznić jakąś niewygodną prawdę. Bo nagle może się okazać, że tak naprawdę nie wiemy, kim jesteśmy, co mamy zrobić ze swoim życiem lub że relacja, w której tkwimy spycha nas w dół.

Niektórzy nie podejmą się tej próby, bo łatwiej żyć w świecie, który jest nam znany, bezpieczniejszy, chociaż niekoniecznie dobry. Inni z kolei, podejmą próbę, bo tylko wtedy będą mogli odnaleźć spokój, złapać oddech i zrobić znaczący krok w kierunku siebie i życia, jakie chcą prowadzić.

Jak rozpocząć drogę ku sobie? Wybierz coś, co  ma dla ciebie jakąś wartość  i  nastawione jest na przyjemność. Dla mnie będą to wędrówki po lasach, górach, łąkach. Miejsca, w których mogę być sama z myślami, ale są to zarówno miejsca, w których mogę się mierzyć ze sobą. Po prostu idź przed siebie i daj sobie czas. Jednak pamiętaj! Możesz być ciałem w wyjątkowym miejscu, możesz robić, coś, co lubisz, ale nie będąc obecny duchem nic nie zyskasz. Takie wyprawy mają sens, kiedy oprócz naszego ciała wyruszy także nasze wnętrze. Więc po prostu idź przed siebie i daj sobie czas.

Czas na znalezienie strefy dla siebie, na odkrywanie własnych potrzeb i pragnień. Na podróż wewnętrzną, aby dotrzeć do miejsce docelowego- dotrzeć do siebie!

DOŁĄCZ DO WĘDRUJĄCEGO KRĘGU

Na cotygodniową dawkę mocy wraz z prywatnymi listami, rozwojowymi wyzwaniami i leśnymi planerami.

Co najważniejsze, dołączysz do kobiet, które mówią dość pustce i głośne TAK życiu całym sercem, w zgodzie ze sobą.

Uuuu! Witaj w KRĘGU! Sprawdź skrzynkę, czekam tam na Ciebie!